Hand made sposobem na własny styl

Nie tak dawno osoby zajmujące się robótkami ręcznymi były raczej wyśmiewane, a druty kojarzyły się jedynie z babcinym fachem i obciachowym szalikiem. Jednak te czasy już minęły. Teraz, ten kto ma trochę większe niż przeciętnie zdolności manualne a przy tym dusze artysty, jest na topie. Jak grzyby po deszczu powstają sklepy z rękodziełami. Biżuteria artystyczna, kolczyki, bransoletki, torebki, ceramika, wyroby szydełkowe, rzeźbiarskie, a nawet z wikliny są na topie. Babcine szaliki powracają do łask, szydełkowe serwety goszczą w coraz większej ilości domów, a na ulicy co druga osoba płci pięknej ma ręcznie robioną biżuterię. Dlaczego tak się dzieje? Powodem jest nasza chęć wyróżniania się i posiadania czegoś unikalnego. Jak powszechnie wiadomo nie zdarzają się dwa identyczne rękodzieła. Mogą mieć podobny wzór czy kolor ale zawsze są unikalne. Coraz częściej sami zabieramy się za stworzenie czegoś, co będzie inne, zachwycające i co najważniejsze, tylko my to będziemy posiadać. Sami składamy biżuterie z kolorowych koralików zamawianych przez Internet. Sami wyszywamy misterne kwiaty na serwetach, albo robimy na drutach kolorowe kolczyki i torebki. Wszystko po to by być trendy. Hand made stał się swego rodzaju stylem życia. Wykonywane przez artystów, bo tak poniekąd można nazwać osoby trudniące się rękodziełem, wyroby zazwyczaj występują w pojedynczych egzemplarzach, co jest bardzo cenione przez ich nabywców. Dlatego też ceny niektórych wyrobów są dość wysokie. Wiąże się to ze stopniem trudności ich wykonania i niepowtarzalnością jaką może nam zagwarantować dany artysta. Tacy już jesteśmy próżni, że cieszymy się na samą myśl, że wybrane przez nas dzieło jest nasze i tylko nasze i nikt inny nie będzie miał tego samego. Hand made z tego też względu jest jedyny w swoim rodzaju. Osoby zajmując się tą dziedziną muszą mieć dużą wyobraźnię i masę nowych pomysłów aby móc proponować swoim klientom wciąż coś nowego. Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia wymagania potencjalnych nabywców rękodzieł wciąż rosną. Teraz to klienci dyktują warunki. Najbardziej wybredni i wymagający sami stwarzają projekty i proszą o właśnie takie wykonanie danej rzeczy. Tak właśnie można postąpić na przykład z biżuterią ślubną. Każda panna młoda chce być piękna i wyjątkowa dlatego też przywiązuje dużą uwagę do szczegółów. Kiedy już wybierze wymarzoną sukienkę kolejnym krokiem jest jakże istotna biżuteria. I tutaj zazwyczaj jest tak, że w żadnym sklepie nie ma tej jedynej wymarzonej, nietypowej biżuterii. Ratunkiem okazuje się biżuteria hand made. Szukamy artysty, rysujemy projekt, a on przesyła nam gotowy wyrób. Jakież to proste. W niektórych wypadkach rękodzieło okazuje się zbawienne. To taki przykład z życia, bo taka właśnie jest rzeczywistość. Pragniemy mieć coś czego inni mieć nie będą. Liczymy na wyróżnienie się z tłumu chociażby najdrobniejszym elementem. Hand made jest więc wspaniałym wytworem naszych czasów z którego możemy dowoli czerpać i szukać inspiracji do wciąż nowych, niebanalnych małych dzieł sztuki.

Jak zacząć przygodę z hand madem

Jak zacząć przygodę z hand madem

Dobrze dobrana biżuteria jest przyjacielem każdej kobiety – potrafi w ciągu kilku chwil ozdobić każdy skrawek ciała i dodać nieodpartego blasku. Dziś możemy przebierać wśród najróżniejszych egzemplarzy: od najskromniejszych po te najbardziej pokaźne i bogate... Jak nie zbankrutować, zaopatrując się w te skarby? Otóż biżuterię można zrobić samemu. Po pierwsze jest to świetna, wciągająca zabawa, a po drugie możliwość stworzenia czegoś niepowtarzalnego, według autorskiego pomysłu. Zanim jednak zabierzemy się do pracy, należy zakupić kilka potrzebnych drobiazgów. Na początek najlepiej zdobyć tylko niezbędne rzeczy, żeby spróbować własnych sił i sprawdzić, czy jest to zajęcie odpowiednie dla nas. Nie należy się jednak zniechęcać zbyt szybko, ponieważ wyrób biżuterii jest czymś czasochłonnym i z pewnością wymagającym wprawy.

Kiedy już uda nam się wyczarować coś swojego, chęć do dalszej pracy przyjdzie sama. Z pewnością każda z was nie raz wyobrażała sobie niezwykłe, niespotykane ozdoby, jakie chciałaby mieć. Teraz jest czas, żeby te marzenia zrealizować. Oto lista rekwizytów potrzebnych, aby rozpocząć przygodę z hand made'm:

-zaokrąglone szczypce do robienia tak zwanych loopików (wygięcie drucika w taki sposób, by powstało oczko) -szczypce płaskie do przytrzymywania drutu bądź całej konstrukcji -ostre nożyczki lub obcęgi do przycinania elementów -kolorowe koraliki (na przykład plastikowe, drewniane, szklane, naturalne, syntetyczne) -inne elementy ozdobne np. kamienie naturalne, masa perłowa, muszle, koral, szkło weneckie, lampwork, millefiori, kryształki svarowskiego, crackle (koraliki wyglądające jak potłuczone szkło), masa termoutwardzalna, cekiny, cyrkonie itp. w zależności od inwencji -elementy łączeniowe i półfabrykaty, takie jak druciki, szpilki, bigle, sztyfty, przekładki, łączniki, ogniwa i kółeczka ozdobne, łapaczki, federingi, karabińczyki, zaciski, stopery, zawieszki ozdobne, bazy do kolczyków lub bransoletek, druty pamięciowe, linki jubilerskie, żyłki itd.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to dużo, jednak pierwszy zakup można dostosować do własnych potrzeb i wymagań. Wbrew pozorom jest to hobby znacznie tańsze niż kupowanie biżuterii w sklepie. Może się bowiem okazać, że kolczyki, które przykładowo kosztują kilkadziesiąt złotych, da się wyprodukować za kilka. Mając gotowe materiały, możemy stworzyć co tylko dusza zapragnie. Jeśli chodzi o teorię, jest naprawdę wiele stron internetowych, które opisują krok po kroku wykonanie najprostszej biżuterii. Wystarczy bagaż pomysłów i trochę cierpliwości do zaginania drucika i łączenia poszczególnych elementów w jedną całość. To nic, jeśli na początku nie wyjdzie to zbyt zgrabnie – trening czyni mistrza. Poza tym, satysfakcja z posiadania biżuterii zrobionej własnoręcznie nie może równać się z niczym innym. Po dojściu do wprawy miło jest również zaproponować komuś bliskiemu wykonanie czegoś na specjalne zamówienie. Czy to nie brzmi zachęcająco? Zawsze warto spróbować, w zasadzie jedynym ograniczeniem jest tutaj ludzka fantazja. Do dzieła.